• slider1.jpg

Dzień Polski w Keszthely Wtorek, 01 października 2019

Delegacja Starego Sącza uczestniczyła w uroczystościach upamiętniających 80. rocznicę napływu na Węgry fali polskich uchodźców po zaatakowaniu Polski przez ówczesne ZSRR. W Keszthely, gdzie podczas II wojny światowej przebywali polscy uchodźcy cywilni i działała szkoła podstawowa dla polskich dzieci, złożono wieńce pod dwiema tablicami upamiętniającymi ich obecność.


Kwiaty złożono m.in. przy ścianie budynku, gdzie znajdował się obóz leczniczy dla Polaków. W ramach Dnia Polskiego przygotowano też program kulturalny, a o polskich uchodźcach mówili konsul honorowy RP w Keszthely Geza Cseby oraz dwóch historyków specjalizujących się w kontaktach polsko-węgierskich Miklos Mitrovits i Laszlo E. Varga. W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz Keszthely, a naszą gminę reprezentowali burmistrz Jacek Lelek, kierownik Referatu Pozyskiwania Środków Zewnętrznych Piotr Dyrek, Dyrektor SP nr 2 w Starym Sączu Wioletta Nowak i Małgorzata Endres.

Węgrzy przyjęli polskich uchodźców wojskowych i cywilnych bardzo serdecznie, jakby czuli, że niemal taki sam los spotka ich samych w 1944 roku, kiedy Niemcy zajmą terytorium Węgier i będą zachowywać się prawie tak samo, jak wcześniej w stosunku do Polaków - np. Żydów z Węgier przewożono do Auschwitz-Birkenau. Ludność, zarówno w Budapeszcie i większych miastach, jak i na wsi, w pierwszych dniach napływu uchodźców przyjmowała ich do własnych domów i dawała żywność” – podkreślał w rozmowie z Polską Agencją Prasową Laszlo E. Varga.

Historycy szacują, że w czasie wojny na Węgry trafiło ponad 100 tys. Polaków, zarówno cywilów, jak i wojskowych. Zaczęli oni napływać na Węgry po wkroczeniu Armii Czerwonej na terytorium II RP 17 września 1939 roku. Już 18 września ówczesne władze Węgier otworzyły dla polskich uchodźców granice. Konsul honorowy RP w Keszthely nad Balatonem Geza Cseby przypomniał, że po zaatakowaniu Polski przez Związek Radziecki premier Węgier Pal Teleki otworzył granice przed polskimi uchodźcami i na terytorium kraju powstało co najmniej 141 polskich obozów wojskowych oraz 114 cywilnych, zaś w Balatonboglar utworzono nawet polskie gimnazjum i liceum.

- Miejsc pamięci związanych z polskimi uchodźcami jest na Węgrzech mnóstwo i warto podkreślić, że często to Węgrzy inicjują takie upamiętnienia - podkreślił burmistrz Jacek Lelek. - Pomoc Polakom w czasie wojny nie była łatwa ani bezpieczna i dlatego to zasługuje na uznanie i naszą wdzięczność. Bardzo dziękuję samorządowi Keszthely, burmistrzowi Ferencowi Ruzsicsowi, konsulowi honorowemu Cseby Gezie, za to, że są strażnikami pamięci, strażnikami naszej wspólnej historii. To kolejna wartość w naszych bardzo dobrych relacjach.

 Pięknym symbolicznym gestem i pomostem pomiędzy polskim i węgierskim narodem stało się posadzenie drzewka wyhodowanego z nasion lipy św. Kingi, dar burmistrza Starego Sącza dla Keszthely w 770. rocznice nadania naszemu partnerskiemu miastu praw miejskich. Lipa będzie rosła koło pomnika poświęconego królwi Beli IV, ojca św. Kingi.


Urząd Mieski w Starym Sączu

Galeria